Samochód przyszłości, który powstaje przy udziale inżynierów z naszego regionu

Czwarta rewolucja przemysłowa, podobnie jak wszystkie poprzednie, przynosi gigantyczne zmiany. Postępująca cyfrowa transformacja wszystkich gałęzi przemysłu sprawia, że zaciera się granica pomiędzy wirtualnym i realnym światem.

Jednym z symboli nowej rzeczywistości są connected cars, a więc samochody podłączone do Internetu. Koncept, który przy wydatnym udziale polskich inżynierów, na naszych oczach zmienia branżę motoryzacji.

Nowoczesny samochód to ten podłączony do sieci

W branży motoryzacyjnej efekty czwartej rewolucji przemysłowej są zauważalne gołym okiem. Intensywnie rozwijane systemy rozrywki pokładowej oferują coraz więcej możliwości. Dynamicznie rośnie liczba i rozmiar ekranów w pojazdach. Samochody wyposażone są w większą liczbę czujników oraz sterowników, które wydatnie wpływają na poprawę komfortu, bezpieczeństwa czy ekonomiki jazdy. Rośnie przy tym zakres ich możliwości. O ile we wczesnej fazie digitalizacji, wszystkie zbierane przez sensory dane były wykorzystywane tylko na potrzeby wspierających kierowcę urządzeń pokładowych, o tyle teraz liczba zastosowań jest już znacznie większa i co ważne, ciągle rośnie.

Wszystko to w ramach rozwoju koncepcji connected cars, która w uproszczeniu polega na umożliwieniu pojazdom przekazywania informacji zebranych przez czujniki i sterowniki. Wysyłane bezprzewodowo do serwerów lub chmury obliczeniowej dane są tam przechowywane, przetwarzane i analizowane z myślą o wykorzystaniu ich w różnych celach. Mogą wpływać na poprawę bezpieczeństwa i komfortu podróżowania danego kierowcy, ale również służyć innym użytkownikom dróg.

Już dzisiaj wiele produkowanych modeli posiada fabrycznie wbudowane urządzenia umożliwiające taką komunikację z chmurą obliczeniową czy infrastrukturą. Nie oznacza to jednak, że drogowy ekosystem connected cars będą tworzyć tylko najnowsze pojazdy. Samochody starszych generacji nie są wykluczone – dla nich dostępne są rozwiązania wykorzystujące moduły podłączane do złącza diagnostycznego. Mogą one współpracować z oprogramowaniem w telefonach komórkowych, pozwalając na prezentację parametrów samochodu niedostępnych w urządzeniach pokładowych starszego typu, a także umożliwiać wspomnianą komunikację z chmurą obliczeniową i wymianę danych.

Samochód dopasowany do użytkownika

Systemy connected car stanowią odpowiedź na rosnące potrzeby kierowców, którzy są nieustannie podłączeni do cyfrowego świata. Zwiększają wygodę i bezpieczeństwo użytkowników, którzy mogą zintegrować z samochodem posiadane urządzenia mobilne, wykorzystać potencjał wirtualnych asystentów, a dzięki zebranym przez pojazd informacjom być zawsze doskonale zorientowani w sytuacji na drodze. Koncepcja connected cars zakłada nieustanny przepływ danych pomiędzy uczestnikami ruchu. Tym samym kierowcy mogą wcześniej dowiadywać się o zdarzeniach drogowych oraz zdalnie ostrzegać innych o wystąpieniu takowych.

Connected cars to też szansa na nowy wymiar personalizacji samochodów. Dzięki opcji przechowywania danych o profilu użytkownika w chmurze, indywidualne ustawienia z jednego egzemplarza auta mogą być błyskawicznie przeniesione do innego, niezależnie od regionu świata, w którym się znajduje. Tym samym użytkownik może, na przykład, wypożyczając samochód na innym kontynencie, bez większych trudności zastosować w nim swoje ustawienia foteli czy załadować preferencje muzyczne.

Biznesowe korzyści

Systemy connected car znajdują również niejedno praktyczne zastosowanie w biznesie. Doskonale sprawdzają się przy zarządzaniu flotą, umożliwiając efektywniejsze lokalizowanie pojazdów, śledzenie trasy czy utrzymanie predykcyjne. Są bardzo praktycznym narzędziem dla firm ubezpieczeniowych, które na podstawie danych o stylu jazdy mogą dostosowywać warunki oferowanej polisy.

Bardzo istotna, w kontekście strategii Przemysłu 4.0, wydaje się wspomniana możliwość zastosowania utrzymania predykcyjnego, która umożliwia planowanie czynności serwisowych na podstawie zgromadzonych danych o pojeździe i jego poszczególnych elementach. Zastosowanie modeli uczenia maszynowego pozwala na oszacowanie czasu bezawaryjnej pracy i optymalizację ustawień podzespołów samochodu, a także przewidywanie możliwej awarii komponentów. Tym samym zwiększa szanse na uniknięcie przykrych niespodzianek i związanych z nimi dodatkowych kosztów oraz pomaga w utrzymaniu wysokiego poziomu satysfakcji partnerów biznesowych.

Ewolucja connected car

Obecnie wykorzystywane systemy connected car należą do klasy V2C (Vehicle to Cloud) i są nieustannie ulepszane. Już w tym momencie na horyzoncie widoczne są kolejne kroki rozwoju technologii, a także cele, do których dążą innowatorzy na całym świecie. Kolejne etapy zakładają wprowadzenie komunikacji na poziomie:

– V2V (Vehicle to Vehicle), w której pojazdy wymieniają się informacjami bezpośrednio pomiędzy sobą. Przekazują informacje o aktualnej prędkości, rozpoczęciu hamowania, zauważonych przeszkodach czy zbliżających się pojazdach uprzywilejowanych.

– V2I (Vehicle to Infrastructure), gdzie pojazdy wymieniają się informacjami z urządzeniami i infrastrukturą drogową. W tym przypadku dane mogą dotyczyć natężenia ruchu, wolnych miejsc parkingowych czy opłat.

– V2P (Vehicle to Pedestrian), w której to pojazdy komunikują się z innymi użytkownikami ruchu, jak wyposażeni w rozwiązania internetu rzeczy piesi czy rowerzyści.

Wprowadzenie wymienionych wyżej metod komunikacji stanowi niezbędny krok w kierunku wdrożenia pojazdów autonomicznych w skali powszechnej. Taka ewolucja systemów wymaga jednak uporania się z wieloma wyzwaniami, przed którymi stoi cała branża motoryzacji. Do kluczowych zadań należy bez wątpienia stworzenie protokołów komunikacyjnych, które zapewnią odpowiednio dużą przepustowość, umożliwiając przesyłanie dużych ilości danych pomiędzy poszczególnymi uczestnikami ruchu drogowego i infrastrukturą. Niemniejsze znaczenie mają też kwestie bezpieczeństwa i anonimowości użytkowników, tak istotne w dobie coraz śmielszych działań cyberprzestępców.

Polski wkład

Aktywny udział w rozwoju koncepcji connected cars mają polscy inżynierowie. Z wyzwaniami, które stoją przed technologią, od lat mierzą się specjaliści z firmy GlobalLogic. W koszalińskim oddziale organizacji realizowane są projekty badawcze związane z gromadzeniem i przetwarzaniem danych wysyłanych z pojazdów. Polski wkład w rozwój systemów pokładowych i zaplecza technicznego dla opracowywanych rozwiązań jest tak znaczący, że już dzisiaj znajdują one zastosowanie w samochodach producentów klasy premium, a pod względem zaawansowania nie mają sobie równych na całym świecie.

Jednocześnie w Koszalinie aktywnie rozwijane są aplikacje na urządzenia mobilne, które pozwalają na efektywniejsze wykorzystanie możliwości connected cars. Trwają tam chociażby prace nad oprogramowaniem, które umożliwi w przyszłości implementację najnowszych protokołów 5G. GlobalLogic aktywnie włącza się przy tym w działania na rzecz lepszej ochrony danych i komunikacji pomiędzy connected cars, by zwiększyć bezpieczeństwo trafiających na rynek pojazdów oraz pomóc w rozwoju samochodów autonomicznych. Jako kraj, mamy swój duży udział w kształtowaniu rzeczywistości po cyfrowej transformacji przemysłu motoryzacyjnego.

Symboliczny wymiar connected cars

Każda rewolucja technologiczna ma swoje symbole. Kiedyś rozwój cywilizacji przyspieszyły maszyna parowa, silnik spalinowy, telefon, żarówka czy komputer. Teraz otaczający nas świat zmienią connected cars, stając się symbolem rewolucji 4.0. Pojazdy potrafiące efektywnie wykorzystywać informacje i komunikować się z otoczeniem, istniejące na styku świata cyfrowego i realnego, wpłyną nie tylko na branżę motoryzacji, ale też sposób transportu i infrastrukturę na całym globie. I nie odbędzie się to bez udziału Polaków, jak pokazuje przykład idący z Koszalina.

Artykuł sponsorowany

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl