Jest petycja przeciw blokadom dla deskorolkarzy na placu Adamowicza

Igor Podeszwik z inicjatywy Nowy Szczecin przesłał petycję do prezydenta Szczecina, w której prosi m.in. o wstrzymanie montażu tzw. skatestopperów na placu Adamowicza i rozpoczęcie dialogu społecznego. 

Jako jeden z pierwszych na uszkodzenia na placu Adamowicza zwracał uwagę radny Dariusz Matecki (PiS), który w grudniu ubiegłego roku wysłał w tej sprawie interpelację do prezydenta Szczecina. Odpowiedzi na pismo udzielił wiceprezydent Michał Przepiera, który wyjaśniał, że wszelkie uszkodzenia mebli miejskich na nowo wybudowanym placu są wynikiem użytkowania ich w sposób niezgodny z przeznaczeniem przez miłośników jazdy na deskorolkach. Zapowiedział wtedy, że „planowane jest wprowadzenie zabezpieczeń przed ponownym zniszczeniem wyposażenia placu”.

Uchwała w sprawie montażu blokad uniemożliwiających jazdę na deskorolce (tzw. skatestopperów) na placu Adamowicza została przyjęta podczas niedawnej sesji Rady Miasta Szczecin. Jednak nie wszystkim ten pomysł się podoba. Już podczas obrad nad poprawkami do budżetu niezrzeszona radna Edyta Łongiewska-Wijas porównała planowane rozwiązanie do drutów przeciw gołębiom na dachach.

Znany aktywista apeluje o dialog społeczny

Przeciwnikiem montażu blokad jest także Igor Podeszwik z inicjatywy Nowy Szczecin. Prawnik i aktywista 2 sierpnia br. wystosował w tej sprawie petycję do prezydenta Szczecina, która zawiera trzy postulaty: „wstrzymanie montażu tzw. skatestopperów na placu Adamowicza, dialog społeczny i wspólne wypracowanie rozwiązań, które umożliwią korzystanie z placu Adamowicza również deskorolkarzom oraz wprowadzenie okresu próbnego, a po jego pozytywnym zakończeniu, definitywne zrezygnowanie z montażu blokad”.

Według Podeszwika działania miasta są niezgodne ze Strategią Rozwoju Szczecina 2025, w której postulowane jest stworzenie korzystnych warunków dla ujawniania się i rozwijania talentów mieszkańców (szczególnie wśród dzieci i młodzieży). Aktywista zwraca też uwagę, że „miasto to nie skansen”, a młodzież na placu Adamowicza nadaje temu miejscu koloryt i energię, której Szczecinowi bardzo brakuje. Jego zdaniem możliwe jest wypracowanie rozwiązań, dzięki którym plac będzie dostępny dla wszystkich użytkowników. Jak to zrobić?

„Panie Prezydencie, istnieją techniczne możliwości wzmocnienia poszczególnych elementów małej architektury placu. Ponadto, na placu Adamowicza jest bardzo dużo miejsc siedzących i moim zdaniem nie stanie się nic złego, jeżeli dosłownie z kliku miejsc (np. w centralnej części placu) zrezygnujemy. Również nic nie stoi na przeszkodzie, by dostawić tam specjalne rampy (tak jak np. na placu Republiki w Paryżu). Moim zdaniem architektura jest dla ludzi, a nie ludzie dla architektury i należy reagować na bieżące i pożądane zapotrzebowanie jej użytkowników, które ujawniło się w sposób spontaniczny” – czytamy w uzasadnieniu petycji „Plac Adamowicza również dla deskorolkarzy!”.

Mieszkańcy, którzy popierają postulaty Igora Podeszwika, mogą podpisać petycję TUTAJ.

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl