Słuchobus w Szczecinie

badanie

sluchobus jpg.jpg

Coraz więcej Polaków źle słyszy. Nie dość, że żyjemy w hałasie, to w dodatku sami sobie szkodzimy głośną muzyką ze słuchawek wewnątrzusznych lub nieużywaniem ochronników słuchu w pracy. W Polsce aż 13 milionów osób zagrożonych jest hałasem. Hałas to druga w kolejności przyczyna uszkodzeń słuchu w Polsce. 55 procent mieszkańców dużych aglomeracji i 41 procent miast poniżej 100 tysięcy mieszkańców narzeka na uciążliwy hałas.

Szczecin to kolejny przystanek w trasie Narodowego Testu Słuchu 2016, największej w Polsce kampanii profilaktyki chorób słuchu. Kampania ma także cel charytatywny. Każdy, kto bezpłatnie sprawdzi słuch, pomoże niesłyszącym dzieciom. Organizatorzy kampanii za każde wykonanie badanie słuchu przeznaczą złotówkę dla istniejącego od blisko 200 lat Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niesłyszących. Dzięki temu: im więcej osób przebadanych, tym więcej pieniędzy trafi na konto ośrodka.

Kiedy i gdzie można zbadać słuch w ramach Narodowego Testu Słuchu w Szczecinie:

27.08. (sobota) w godz. 9:00-15:00, ul. Rydla 61, plac przed Sanktuarium Niepokalanego Serca NMP

28.08. (niedziela) w godz. 9:00-15:00, ul. Orawska 3, plac przed Kościołem pw. MB Jasnogórskiej

sluchobus_foto.jpg

Narodowy Test Słuchu to prowadzona od 5 lat, największa w Polsce kampania profilaktyki chorób słuchu (w poprzednich edycjach przebadano słuch 50 tysiącom Polaków). W lipcu, sierpniu i wrześniu kilkadziesiąt polskich miast i miasteczek odwiedza ekipa słuchobusu – mobilnego laboratorium słuchu. Wykonuje w nim otwarte, bezpłatne, krótkie i bezbolesne testy. Ekipa Narodowego Testu Słuchu wykonuje test dwustopniowy. 1. Trwający minutę test ecola – przechodzą go wszyscy. Jeśli wykazuje jakiekolwiek wady od razy kierowany jest na drugi, dokładniejszy: 2. Test audiometryczny wykonywany przy pomocy audiometru tonalnego.

Coraz więcej Polaków źle słyszy

Dlaczego? Bo, po pierwsze, żyjemy w hałasie, a po drugie, rośnie odsetek seniorów, którym słuch słabnie z przyczyn naturalnych. Wg. prognoz GUS w 2020 r.18 procent Polaków będzie mieć więcej niż 65 lat, a w 2030 ten wiek przekroczy 30 procent osób. Do tego już obecnie 13 milionów Polaków żyje w hałasie. Nie jesteśmy pod tym względem wyjątkiem – w całej Europie, według Europejskiej Agencji Środowiska z hałasem zmaga się 150 milionów Europejczyków, z czego aż 37 milionów doświadcza co dzień hałasu powyżej 65 dB (w pełni bezpieczny jest próg 40 dB). Winien jest przede wszystkim transport (auta, kolej, lotnictwo), ale sami sobie szkodzimy głośną muzyką ze słuchawek wewnątrzusznych lub nieużywaniem ochronników słuchu w pracy.

Badaj słuch raz w roku 

Polacy doceniają już rolę profilaktyki zdrowotnej. Systematycznie badają wzrok, serce, układ krążenia, poziom cukru we krwi etc. Wciąż jednak lekceważą badania słuchu. Słuch powinno badać się raz w roku, zwłaszcza po 40. roku życia. Dlaczego? Ponieważ niedosłuch jest chorobą podstępną, powolną ale jednocześnie konsekwentną. U większości postępuje miesiącami i latami. Najpierw przestają słyszeć ciche dźwięki – śpiew ptaków, tykanie zegara. Później coraz trudniej prowadzą rozmowy w trakcie spotkań rodzinnych czy w hałaśliwym miejscu, np. w ruchliwym centrum miasta. Ostatecznie, nawet rozmowa w ciszy czy oglądanie telewizji stają się trudne. To dla osoby tracącej słuch proces niezauważalny – długo wydaje się im, że wszystko jest w porządku. Istnieją jeszcze inne zagrożenia. Badania nad wpływem hałasu na zdrowie człowieka są stosunkowo młode, ale już dziś specjaliści ostrzegają, że życie w hałasie może być przyczyną nadciśnienia, zawałów i udarów, zaburzeń snu, a nawet depresji

Aparat słuchowy pomaga normalnie żyć

Chcemy stworzyć modę na aparaty słuchowe, ponieważ są maleńkimi, dyskretnymi mikrokomputerami z mnóstwem przydatnych funkcji. Ich podstawowa rola jest jedna: pomagają ludziom dobrze słyszeć, tak, jak okulary pomagają dobrze widzieć.

To mit, że aparaty są duże, brzydkie i nieporęczne. Dzisiejsze aparaty słuchowe mają wysokość monety 50 gr. Można dzięki nim odbierać telefon bez przykładania słuchawki do ucha, odbierać dźwięk z TV czy radia. Dokonują prawdziwych cudów: „wyłuskują” głos rozmówców z gwaru, pozwalają rozpoznać „skąd” dobiega dźwięk, tłumią pogłos dużych pomieszczeń, likwidują uciążliwy szum wiatru niwelują uciążliwe szumy uszne.

Szacuje się, że ledwie 1 na 8 Polaków z niedosłuchem używa aparatów. Winny temu jest – dziś kompletnie nieuzasadniony i błędny – pogląd, że aparat to objaw inwalidztwa. Używanie aparatu to przecież objaw zdrowego rozsądku. Aparaty – podobnie jak okulary, soczewki kontaktowe czy protezy, pozwalają po prostu cieszyć się normalnym życiem.

Zbadaj swój słuch i pomóż niesłyszącym dzieciom

Każdy pacjent, który w trakcie Narodowego Testu Słuchu 2016 przejdzie badania w podróżującym po Polsce słuchobusie, pomoże niedosłyszącym dzieciom. Jak? Organizatorzy kampanii, producenci aparatów słuchowych Signia-Siemens i Audio Service, za każde wykonanie badanie słuchu przeznaczą złotówkę dla Ośrodka Szkolno-Wychowawczego dla Dzieci Niesłyszących w Poznaniu. Im więcej osób przebadamy, tym więcej pieniędzy trafi na konto ośrodka. W tym roku organizatorzy postanowili pomóc Ośrodkowi Szkolno-Wychowawczemu dla Dzieci Niesłyszących w Poznaniu przy ul. Bydgoskiej 4A. To jeden z najbardziej utytułowanych ośrodków tego typu w kraju. Istnieje 184 lata, od 1832 roku. Od początku uczy i pomaga dzieciom z wadami słuchu. Przez jego korytarze przewinęły się tysiące dzieci, które właśnie dzięki nauczycielom ośrodka, już jako dorośli, mogli normalnie żyć i pracować. Placówce z Poznania przyda się każda kwota. Dlatego organizatorzy Narodowego Testu Słuchu, zdecydowali w tym roku przekazać na konto ośrodka złotówkę za każdego pacjenta, który przejdzie badanie w słuchobusie w ramach kampanii. To oznacza, że każdy pacjent nie tylko zbada słuch, ale również może pomóc niedosłyszącym dzieciom. Im więcej osób przejdzie badania, tym większa kwota trafi na konto ośrodka. Wystarczy tylko odwiedzić słuchobus.

Źródło: Narodowy Test Słuchu