Zakończenie sezonu | Karłowicz | Strauss | Wagner

19:00

Kiedy

14.06 - 14.06.2019
godz.: 19:00

Bilety

Bilet: 60 - 90 zł.

Gdzie

Filharmonia im. M.Karłowicza - sala symfoniczna
ul. Małopolska 48
Szczecin

Początek muzycznego romantyzmu wyznaczają zazwyczaj późne kompozycje Ludwiga van Beethovena, np. jego V koncert fortepianowy, lub twórczość Franza Schuberta – pieśni i miniatury fortepianowe przypadające na drugą dekadę XIX wieku. Znacznie trudniej w historii muzyki wyznaczyć zmierzch romantyzmu, bo gdy dla niektórych twórców romantyczne ideały zaczęły się wyczerpywać już w połowie XIX wieku, inni jeszcze do połowy XX stulecia komponowali w stylu poprzedniej epoki.

Twórczość Richarda Wagnera to kwintesencja muzycznego niemieckiego romantyzmu. Reformator teatru operowego i twórca dramatu muzycznego w swych dziełach scenicznych chętnie sięgał do mitologii germańskiej oraz średniowiecznych legend tak fascynujących romantyków.

Ostatnim polskim romantykiem – zarówno jeśli przyjrzymy się jego twórczości, jak i życiu – był Mieczysław Karłowicz. Tragicznie zmarły podczas lawiny w Tatrach, zaledwie 32-letni kompozytor pozostawił po sobie stosunkowo niewielki dorobek. W 1900 roku, jeszcze w trakcie studiów, powstała „Bianca da Molena” op. 6 – muzyka do dramatu „Biała gołąbka” Józefa Nowińskiego. Szczególne miejsce w twórczości Karłowicza zajmuje sześć poematów symfonicznych. Pierwszy utwór w tym gatunku, „Powracające fale” op. 9, Karłowicz pisał w okresie rodzinnych tragedii – śmierci ojca i siostry. Aby uciec od przygnębiającej atmosfery Warszawy, wyjechał do uzdrowiska Ika, gdzie fale Adriatyku stały się inspiracją do stworzenia poematu. Szczegółowy program dzieła, zgodnie z wolą kompozytora, pozostaje ukryty, jednak według wskazówek Karłowicza kompozycja ma oddawać zmienny nastrój przygnębionego ciężkim losem człowieka i jego powracające radosne wspomnienia młodości.

Podobny wydźwięk mają „Cztery ostatnie pieśni” Richarda Straussa, uznawane za łabędzi śpiew romantyzmu. Strauss, ostatni z romantyków, cykl pieśni na sopran z towarzyszeniem orkiestry napisał w 1948 roku w Szwajcarii w wieku 84 lat, na rok przed śmiercią. Inspirację stanowiła dla niego lektura wiersza „Im Abendrot” Josepha von Eichendorffa, który stanowi tekst ostatniej pieśni. W trzech pozostałych kompozytor sięgnął po twórczość Hermanna Hessego: „Beim Schlafengehen”, „September”, „Frühling”.

Artyści:
Orkiestra Symfoniczna Filharmonii w Szczecinie
Inger Dam-Jensen – sopran
Rune Bergmann – dyrygent

Utwory:
Mieczysław Karłowicz – Bianca da Molena
Mieczysław Karłowicz – poemat symfoniczny Powracające fale
Richard Strauss – Cztery ostatnie pieśni
Richard Wagner – Uwertura do opery Śpiewacy norymberscy

Źródło: Organizator

Wczytuję mapę...