Zagraniczne wakacje bez polisy? To może sporo kosztować!

Polacy często podróżują bez ubezpieczenia, co może prowadzić do szokujących kosztów. To poważny, lecz niestety powszechny błąd popełniany przez Polaków w okresie letnim. Wybierając się na wakacje, często rezygnują z dodatkowego ubezpieczenia, wierząc, że wystarczy Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ). Jednak zagraniczne wakacje bez polisy mogą okazać się bardzo kosztowne.

Choć EKUZ oferuje podstawowy pakiet usług, nie obejmuje na przykład transportu medycznego, który może okazać się niezbędny w razie wypadku. „Ludzie są w głębokim szoku, gdy otrzymują rachunek za hospitalizację lub zabieg, który nie jest objęty EKUZ. Okazuje się wtedy, że oszczędność rzędu 100 złotych prowadzi do kosztów sięgających nawet dziesiątek tysięcy złotych i ogromnego stresu” – mówi Paweł Skotnicki, ekspert ubezpieczeniowy.

Podstawowe ubezpieczenie lepsze niż żadne

Sezon wakacyjny w pełni, a Polacy coraz częściej decydują się na zagraniczne wyjazdy do takich krajów jak Turcja, Egipt, Hiszpania, Grecja, Tunezja czy Bułgaria. W większości europejskich krajów uznawana jest Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego, wydawana przez NFZ. Warto jednak pamiętać, że komercyjne ubezpieczenie może wypełnić luki w EKUZ, chroniąc nas przed poważnymi konsekwencjami wypadku na wakacjach. Eksperci podkreślają, że nawet najprostsze ubezpieczenie jest lepsze niż jego brak. Niestety, Polacy często rezygnują z dodatkowych pakietów ubezpieczeniowych oferowanych przez biura podróży lub agentów ubezpieczeniowych. „Polacy unikają dodatkowych opłat ubezpieczeniowych jak ognia, nie zdając sobie sprawy, jak poważne mogą być konsekwencje wypadku lub problemów zdrowotnych za granicą” – mówi Paweł Skotnicki.

Szokujące koszty leczenia za granicą

Wielu Polaków mylnie uważa, że EKUZ wystarczy na wszelkie problemy zdrowotne za granicą. Jednak karta ta działa tylko w Unii Europejskiej i nie obejmuje pełnego transportu medycznego. „EKUZ ma swoje ograniczenia. Nie pokrywa pełnych kosztów transportu medycznego ani wszystkich usług medycznych. Brakuje w niej także transportu do kraju w razie poważnego wypadku czy urazu ortopedycznego” – dodaje Paweł Skotnicki.

Najczęstsze interwencje medyczne podczas zagranicznych wyjazdów to przeziębienia, zatrucia pokarmowe oraz urazy ortopedyczne.

„Ubezpieczyciele często notują przypadki infekcji, anginy, oparzeń słonecznych czy urazów ortopedycznych. Koszt hospitalizacji waha się od 150 złotych do nawet 5000 złotych za dobę, do tego dochodzą badania i leczenie. W Stanach Zjednoczonych średni rachunek dla nieubezpieczonego pacjenta wynosi ponad 10 tysięcy dolarów, a opieka nad pacjentem po złamaniu to koszt minimum 15 tysięcy dolarów. Rekordzista musiał pokryć rachunek na kwotę 800 tysięcy złotych za leczenie po udarze w Meksyku, w tym za pomoc medyczną i transport z asystą medyczną do Polski” – mówi Paweł Skotnicki.

Ekspert zaznacza, że każdego roku podczas wakacji dochodzi do kilkunastu przypadków, gdzie klienci po incydentach za granicą otrzymują wysokie rachunki za leczenie, czasem sięgające kilkunastu tysięcy złotych. Wyjazd na zagraniczne wakacje bez polisy może sie nie opłacać.

 

Materiał zewnętrzny szczecin@infoludek.pl