Za co warto docenić Szczecin?

Nawet kilka dni spędzonych w Szczecinie wystarczy, aby stwierdzić, że jego mieszkańcy nie doceniają tego, co mają pod nosem. Ciągłe porównania z Gdańskiem, Poznaniem czy Wrocławiem mogą wpędzić w kompleksy nawet największych lokalnych patriotów. Trudno jednak nie zauważyć, że Szczecin jest miastem pięknym, wygodnym do życia i rozwojowym.

Filharmonia im. Mieczysława Karłowicza – dla wielu mieszkańców „brylasta makabra” czy „barak z blachy falistej”. Tymczasem na budynek i jego projektantów spadł deszcz prestiżowych nagród. Architekci, muzycy i turyści zachwycają się filharmonią, jej aranżacją, akustyką i klimatem. Piosenkarka Monika Brodka porównała nawet złocistą salę główną do „wnętrza pudełka czekoladek”. Z pomijanego przez wielu artystów miasta na koncertowej mapie Polski, Szczecin nagle stał się atrakcyjną lokalizacją, a zdobycie biletów na dowolny występ w „pudełku czekoladek” jest sukcesem porównywalnym z kupnem świeżych cytrusów w czasach PRL-u. To bodaj najlepiej wydane 120 milionów złotych na inwestycję w liczącej 774 lata historii miasta. A przecież w sąsiedztwie jest nie mniej doceniony przez specjalistów budynek Centrum Dialogu Przełomy.

Zieleń, woda, czyste powietrze – to najczęściej wymieniane zalety Szczecina. Niektórzy przypominają, że za parki, lasy i akweny powinniśmy dziękować niemieckim poprzednikom, podobnie jak za układ ulic, dzięki któremu miasto się nie korkuje. Z drugiej strony warto podkreślić, że magistrat tworząc dziesięć lat temu długoterminową strategię zarządzania marką, postawił właśnie na zieleń i wodę. Wypełnione ludźmi w każdy ciepły dzień Bulwary nad Odrą i nabierająca rozpędu rewitalizacja Łasztowni to najbardziej widoczne przykłady tych działań. 11. miejsce na liście miast z najczystszym powietrzem w Polsce to powód do dumy i zazdrości dla wielu aglomeracji z południa kraju.

Szczecin jest także bezpiecznym miastem, z wykrywalnością przestępstw na bardzo przyzwoitym poziomie 64%. To także miejsce, gdzie koszty życia są mniejsze niż w innych metropoliach. Owszem, mieszkańcy Szczecina zarabiają miesięcznie średnio mniej niż np. gdańszczanie (o ok. 600 zł), wrocławianie (250 zł) czy poznaniacy (200 zł), ale np. ceny metra kwadratowego mieszkań na rynku pierwotnym są znacznie niższe (o ok. 1400 zł) niż w trzech wspomnianych miastach.

Komunikacja miejska jeździ sprawnie, co rok sukcesywnie odświeżany jest tabor, rozrasta się sieć tramwajowa na Prawobrzeżu, a Szczecińska Kolej Metropolitalna, łącząca stolicę województwa z Policami, Stargardem, Goleniowem i Gryfinem, ma być gotowa do 2022 roku. Jej całkowity koszt wyniesie ponad 700 milionów złotych, czyli mniej więcej tyle, ile wydano na Stadion Miejski w Poznaniu (najtańszy z obiektów wybudowanych na EURO 2012 w Polsce). A i na nowoczesny stadion w Szczecinie także przyszedł czas. W dniu jego otwarcia (podobno przed 2020 r.) zniknie kolejny kompleks szczecinian wobec miast, które uchodzą za nowocześniejsze i bardziej rozwinięte.

Napisz co o tym myślisz w komentarzach pod filmem na naszym fanpage’u.

Autor: PP szczecin@infoludek.pl