Pomysłodawca pomnika Krzysztofa Jarzyny o wniosku o rezygnację z projektu: „Nie tędy droga”

Kilka dni temu radna Edyta Łongiewska-Wijas ostro skrytykowała pomysł budowy pomnika Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina i zaapelowała do prezydenta Szczecina o rezygnację z jego realizacji. Wczoraj do złożonej przez nią interpelacji odniósł się Paweł Krzych, autor projektu.

Edyta  Łongiewska-Wijas: „Rzecz pozbawiona powagi i głębszego sensu”

W interpelacji z 16 kwietnia br. niezrzeszona radna Edyta Łongiewska-Wijas apeluje do prezydenta Szczecina o rezygnację z przedsięwzięcia, które nazwała m.in. „pseudopomnikiem”, „słabym żartem” czy „niewydarzonym projektem”.

„Realizacja tego niewydarzonego projektu urąga zdrowemu rozsądkowi i poczuciu elementarnej przyzwoitości. Ma charakter żenującego dowcipu w czasach, gdy ograniczamy wydatki na dużo poważniejsze inwestycje” – napisała.

Przypomnijmy, że projekt, którego koszt wstępnie oszacowano na 113 tys. zł, zwyciężył w SBO 2019 w kategorii zadania dzielnicowe małe. Zgodnie z przyjętą koncepcją, instalacja artystyczna upamiętniająca postać Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina – Szefa Wszystkich Szefów ma stanąć na Nabrzeżu Starówka w pobliżu Starej Rzeźni.

Paweł Krzych: „Tego typu interpelacje są bardzo niebezpieczne”

W niedzielę do pisma radnej odniósł się Paweł Krzych – szczeciński bloger i inicjator projektu budowy pomnika ikony popkultury. Na swoim profilu na Facebooku napisał:

„W ostatnich dniach pojawiła się interpelacja radnej Edyty Łongiewska-Wijas dot. instalacji artystycznej upamiętniającej postać Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina – Szefa Wszystkich Szefów. Jako autor projektu pozwalam sobie zabrać głos w tej sprawie.

Pani Radna Łongiewska-Wijas chce, by zrezygnować z budowy instalacji artystycznej Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina, a pieniądze przeznaczyć na… w sumie nie jest wskazane bezpośrednio na co.

Pani Radna chce, by projekt nie był realizowany. Projekt, który:
– przeszedł formalne i merytoryczne sito weryfikacji Zespołu SBO,
– był omawiamy na spotkaniach w Urzędzie Miasta w ramach obrad Zespołu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego (każdy mógł w tych spotkaniach uczestniczyć),
– uzyskał wszystkie wymagane przez prawo zgody (najpierw pozyskane przeze mnie do złożenia wniosku), a później przez Gminę Miasto Szczecin od osób zaangażowanych w produkcję filmu „Chłopaki nie płaczą”, od osób dysponujących prawami autorskimi oraz oczywiście od samego odtwórcy roli KJ SWS – czyli Pana Edwarda Linde-Lubaszenko,
– głosami mieszkańców znalazł się w puli projektów zwycięskich w 2018 roku w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego 2019. Został przez nich wybrany zgodnie z obowiązującym regulaminem SBO.

Tego typu interpelacje uważam za bardzo niebezpieczne.

Przede wszystkim autorka kwestionuje demokratyczny wybór mieszkańców, pracę wielu osób, które przyczyniły się do tego, że obecnie jesteśmy w przededniu ogłoszenia konkursu na tę instalację artystyczną (wiem, długo to trwa, mamy 2020 rok, ale sprawa szła tokiem urzędowym i czasami to po prostu trwa. No i jeszcze obecna sytuacja na zewnątrz, ale jestem dobrej myśli).

SBO to bardzo ważna inicjatywa w mieście, pokazująca, że to mieszkańcy mają wpływ na miasto, w tym na swoje najbliższe otoczenie. I teraz krytykowanie tego, wręcz zachęcanie do anulowania zwycięskich projektów jest uderzaniem bezpośrednio w mieszkańców, w ich morale i chęci do różnych inicjatyw oddolnych. Nie tędy droga.

Wydaje mi się, że interpelacja była pisana pod wpływem emocji i na szybko.

Dlaczego? Autorka posuwa się do mówienia za „autorów projektu” (nie wiem, skąd tu liczba mnoga, bo to 1-osobowe przedsięwzięcie), twierdząc, że „w zamierzeniu inicjatorów miało być żartem za pieniądze publiczne (dość słabym zresztą)”.

Praktycznie w każdym wywiadzie, w każdej publikacji, ba! nawet we wniosku projektowym wskazywałem, że projekt jest przemyślany, nie jest żadnym żartem i ma realną szansę na wzbogacenie turystycznej oferty miasta.

Sama inicjatywa wygenerowała do tej pory dziesiątki publikacji radiowych (np. w TOK FM), prasowych, internetowych, telewizyjnych (w tym również głównie wydanie Fakty TVN) i były to treści pokazujące nasze miasto w bardzo pozytywnym świetle.

Ekwiwalent reklamowy na pewno był pokaźny. A instalacja jeszcze nawet nie powstała.

Na event inaugurujący odsłonięcie instalacji swój przyjazd deklarują aktorzy z filmu „Chłopaki nie płaczą” i inne rozpoznawalne osoby ze świata filmu.

I będzie to kolejna okazja dla Szczecina, by znowu się pokazać w ogólnopolskich mediach za sprawą Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina – Szefa Wszystkich Szefów i Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego.

Głęboko wierzę w to, że instalacja artystyczna Krzysztofa Jarzyny ze Szczecina – Szefa Wszystkich Szefów znajdzie się w przewodnikach po naszym mieście (tych alternatywnych, jak i mainstreamowych) i dla wielu turystów oraz mieszkańców będzie jednym z celów ich wycieczki po Szczecinie”.

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl