Bartłomiej Sochański: Szczecin to nie przedsiębiorstwo, tylko wspólnota mieszkańców

Poznajcie obietnice kandydata na prezydenta Szczecina – nowe drogi i wiadukty, żegluga statków pasażerskich po Odrze, tramwaj wodny między Gocławiem a ulicą Kolumba, rewitalizacje ulic i wiele więcej.

Infoludek.pl: Jak określiłby Pan podstawowe różnice między sobą a konkurentem, prezydentem Krzystkiem?

Bartłomiej Sochański: Pewnie różnimy się pod wieloma względami. Jeśli chodzi o zarządzanie miastem, odczuwam, że mój konkurent traktuje miasto jak przedsiębiorstwo, z czym się nie zgadzam. Miasto nie jest bowiem przedsiębiorstwem, lecz wspólnotą mieszkańców. Prezydent miasta powinien dlatego w większym stopniu zważać na społeczne skutki decyzji – poszukiwać zgody społecznej, unikać sporów sądowych z mieszkańcami, być gotowym do kompromisów z partnerami społecznymi i gospodarczymi.

Jakie byłyby Pana sztandarowe inicjatywy podczas kadencji? Jaki byłby termin ich realizacji? Skąd czerpałby Pan na nie pieniądze?

Do najważniejszych inwestycji, których realizacji podejmę się w swojej kadencji zaliczam: kolej metropolitalną, rewitalizację Śródmieścia, połączenia drogowe z przyszłym zachodnim obejściem miasta, wiadukty przy ul. Gryfińskiej i Kurzej, centralny węzeł komunikacyjny wraz z rewitalizacją ul. Kolumba oraz placu Tobruckiego, nowe linie tramwajowe oraz odnowę taboru komunikacji miejskiej, stadion i park wodny. Inwestycje te byłyby finansowane ze źródeł własnych i zewnętrznych, m.in. budżetu państwa, czy funduszy unijnych, a także z partnerstwa publiczno-prywatnego.

Szczecin wciąż promuje swoją markę Floating Garden. Co Pan sądzi o tym projekcie? Jaką ma Pan wizję promocji miasta za granicą?

Moją pierwszą decyzją będzie rezygnacja z dalszej promocji marki „Szczecin Floating Garden 2050” oraz upublicznienie wydatków na ten cel. Szczecin powinien posługiwać się marką Gryfa Pomorskiego oraz polską symboliką patriotyczną. Promocję miasta za granicą oparłbym na funkcji i roli transgranicznej metropolii. Jako jedno z niewielu miast w Europie wypełniamy różnego rodzaju ponadgraniczne zadania w takich obszarach jak usługi i handel, komunikacja, kultura, planowanie przestrzenne, ekologia czy bezpieczeństwo. To powinno przyciągnąć zainteresowanie Europy i zapobiec marginalizacji. Sądzę, że wiem jak to zrobić, bo przez prawie dwie dekady byłem w Szczecinie Konsulem Honorowym Niemiec, występowałem jako ekspert i prawnik przed europejskimi instytucjami i sądami, więc Europę i sąsiednie Niemcy znam i rozumiem.

A propos innych krajów – jaki ma Pan stosunek do coraz silniej obecnych w Szczecinie i okolicach Ukraińców? Czy jako prezydent zamierza Pan w jakiś sposób wpływać na charakter ich obecności w mieście?

Do Ukraińców przebywających w Szczecinie mam stosunek bardzo życzliwy. Nie jest to grupa jednolita. Niektórzy z nich chcą osiedlić się u nas na stałe, inni tylko przyjeżdżają okresowo do pracy, jeszcze inni planują wyjazd dalej na zachód. Stąd też nie wprowadzałbym dla nich jako dla grupy narodowej jakiegoś specjalnego programu.

Wróćmy do Szczecina. Co z kolei powiedziałby Pan młodym osobom, zaraz po studiach, którzy stoją u progu kariery zawodowej? Jak zachęciłby ich Pan do przyjazdu oraz pozostania w Szczecinie?

Powiedziałbym, że Szczecin jest uroczym miastem, ciekawie położonym, wartym zamieszkania oraz związania się na dłużej. Jako prezydent będę robił wszystko, aby działały w Szczecinie dobrze prosperujące i stabilne przedsiębiorstwa, oferujące ciekawą pracę i dobrą płacę. Będziemy budować zarówno tanie mieszkania we współpracy z Bankiem Gospodarstwa Krajowego, jak również żłobki i przedszkola. Będziemy lepiej wynagradzać pracowników oświaty, aby podnieść poziom nauki w naszych szkołach oraz przygotować powszechnie dostępne stypendia we współpracy z uczelniami i przedsiębiorstwami.

Ostatnie pytanie – co chciałby Pan przekazać turystom oraz inwestorom, by do miasta nie tylko przyjeżdżali, ale też zostawali w nim na dłużej?

Turystom, którzy planują nas odwiedzić, mam do przekazania, że zamierzam uruchomić na Odrze żeglugę statków pasażerskich ze stałą linią tramwaju wodnego między Gocławiem a ulicą Kolumba. Zamierzam także urządzić wygodne nabrzeże dla wycieczkowców śródlądowych i morskich przy ul. Jana z Kolna. W kompleksie przyszłego parku wodnego powstanie także hotel. W porozumieniu ze szczecińskimi instytucjami i firmami będę organizował i promował kilkudniowe turystyczne pakiety dla turystów odwiedzających Szczecin, obejmujące koncerty, wystawy, zakupy, kuchnię i zajęcia sportowo-rekreacyjne. Inwestorom zaoferuję z kolei pomoc w sprawach administracyjnych, doradztwo i gotowość do współpracy. Jestem człowiekiem doświadczonym i zrównoważonym, człowiekiem zgody, posługuję się kilkoma językami i dotrzymuję słowa.

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl

Zobacz także: Piotr Krzystek: będę wsłuchiwał się w głosy mieszkańców