W Trzęsaczu policjant uratował tonącego trzylatka, ale jego stan jest ciężki

Wypoczywający nad morzem policjant ze Zgorzelca odnalazł w wodzie trzylatka, który zaginął na plaży i był poszukiwany przez rodziców. Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 17.00 w Trzęsaczu.

Sierżant sztabowy Artur Dyjankiewicz zauważył dużą grupę plażowiczów przy linii brzegowej. Okazało się, że zaginął trzyletni chłopiec, który kilkadziesiąt metrów dalej przebywał na plaży z rodziną.

Grupa osób podjęła poszukiwania na plaży, natomiast pan Artur wspólnie z ratownikiem weszli do wody. Po kilkuminutowym przeszukiwaniu akwenu przy falochronie, policjant odnalazł nieprzytomnego chłopczyka. Dopłynął z nim do brzegu i przekazał ratownikowi wodnemu, który podjął resuscytację – relacjonuje kom. Mirosława Rudzińska z zachodniopomorskiej policji.

Później czynności reanimacyjne przejął jeden z mundurowych z patrolu pełniącego służbę w pasie nadmorskim. Chłopiec został przetransportowany do szpitala śmigłowcem pogotowia. Lekarze określają jego stan jako ciężki.

To już kolejne w ostatnich dniach dramatyczne zdarzenie związane z zaginięciem dziecka na plaży. We wtorek w Świnoujściu rodzice nie mogli odnaleźć swojej sześcioletniej córki. W tym przypadku jednak wszystko skończyło się szczęśliwie, bo dziewczynka została odnaleziona kilka godzin później w oddalonym o 8 kilometrów Heringsdorfie (Niemcy).

Wskazówki dotyczące bezpiecznego plażowania z dzieckiem można znaleźć TUTAJ.

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl