Na konkurs „Szczecin z dreszczykiem literacko” wpłynęło aż 187 opowiadań, zaś na edycję plastyczną 45 prac. To ogromny skok w porównaniu z zeszłym rokiem, co ucieszyło organizatorów. Wyróżnione prace znalazły się w zbiorze prac konkursowych oraz w formie audiobooka.
Podsumowanie Konkursu Literackiego
Tegoroczna edycja konkursów literackiego i plastycznego okazała się wyjątkowo bogata. Trudno jednoznacznie stwierdzić, czy to zasługa hasła przewodniego – „mroczne wody” – czy samej formuły wydarzenia, jednak oba czynniki z pewnością przyczyniły się do dużego zainteresowania. Do konkursu „Szczecin z dreszczykiem literacko” nadesłano aż 187 opowiadań, a do części plastycznej 45 prac. To wyraźny wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem, który ucieszył organizatorów, choć jednocześnie postawił przed jurorami spore wyzwanie.
– W konkursie literackim można zauważyć jedną prawidłowość – wraz z pojawieniem się dużych modeli językowych w stylu ChataGPT, łatwość „napisania” opowiadania do 4000 znaków znacząco wzrosła. Niestety, niektórzy twórcy nawet nie wysilili się, aby ów sztuczny twór poprawić. – podsumowali organizatorzy nadesłane prace.
Co dało się jeszcze zauważyć to „pewną powtarzalność w interpretacji motywu”, a także śladową obecność Szczecina:
– W niektórych opowiadaniach nie pojawił się wcale, w innych był po prostu tłem wydarzeń, które nijak nie wpisywały się w fabułę. – czytamy na stronie internetowej Stowarzyszenia Chowaniec.
Duża liczba zgłoszeń oznaczała także podniesienie poprzeczki dla autorów tworzących oryginalne prace. Motyw „mrocznych wód”, choć szeroki, okazał się interpretacyjnie dość zawężający — szczególnie w połączeniu z konwencją horroru. Wielu autorów sięgało po podobne rozwiązania: wodne stwory, powtarzalne lokalizacje (Łasztownia, Most Długi, Jezioro Szmaragdowe) czy tych samych bohaterów (rybacy, marynarze). Nie eliminowało to oczywiście prac z konkursu, jednak czytając kilkanaście podobnych opowiadań, trudno było nie odczuć znużenia. Na tle tych powtarzających się pomysłów wyróżniały się bardziej nieoczywiste ujęcia tematu — m.in. opowieści związane z truciznami, wodami płodowymi czy podziemnymi jaskiniami. Choć nie gwarantowały one zwycięstwa, były chętnie przywoływane w rozmowach jurorów.
Zespół oceniający zwrócił też uwagę na częsty brak elementu „dreszczyku” — tego jednego momentu, który potrafi zbudować napięcie i wywołać niepokój u czytelnika. Wprawdzie pojawiło się sporo udanych mini-kryminałów, jednak ze względu na charakter konkursu nie mogły one liczyć się w końcowej ocenie. Niezmiennie powracał również problem słabego zakotwiczenia akcji w Szczecinie. Część opowiadań całkowicie pomijała nasze miasto, inne jedynie wspominały je zdawkowo, bez wpływu na fabułę. Tymczasem konkurs zakłada, że Szczecin powinien być istotnym elementem historii, a nie jedynie przypadkowym wskazaniem lokalizacji.
Mimo ogromu pracy jurorzy dość sprawnie wyłonili zwycięzców oraz autorów zasługujących na wyróżnienia. Różnice punktowe były często minimalne, jednak zgodnie z regulaminem należało ustalić kolejność miejsc.
Ostatecznie udało się wyłonić twórców oryginalnych, których dzieła znalazły się w zbiorze prac konkursowych.
LAURECI KONKURSU LITERACKIEGO
1 MIEJSCE: DAGMARA KOWALCZYK „POMNIK Z AROGANCJI”

Link do audiobooka TUTAJ.
2 MIEJSCE: KAMIL BUGAJ ” KLĄTWA SEDINY”

Link do audiobooka TUTAJ.
3 MIEJSCE: MACIEJ PRAMIK „LEK NA MROK”

Link do audiobooka TUTAJ.
Podsumowanie Konkursu Plastycznego
W przeciwieństwie do kategorii literackiej, w pracach plastycznych niemal nie zauważono ingerencji sztucznej inteligencji. Można przypuszczać, że wynika to z bardziej świadomego podejścia twórców, co bardzo docenili jurorzy. Cieszy również wyraźny wzrost liczby zgłoszeń w porównaniu z poprzednimi edycjami.
Choć motyw „mrocznych wód” w połączeniu ze Szczecinem prowadził czasem do powtarzających się interpretacji, różnorodność technik sprawiła, że prace nie były monotonne. Artyści sięgali po kolaż, gwasz, pastele, grafikę komputerową czy formy komiksowe. Niektóre prace, ze względu na duży format, przesyłano w formie nagrań lub kilku zdjęć.
Najczęściej przedstawiano Nadodrze i Wały Chrobrego, choć w Szczecinie nie brakuje innych akwenów. Mimo to warto podkreślić, że wielu uczestników spoza miasta zadbało o wierne odwzorowanie lokalizacji, często korzystając z map i materiałów online.
Atmosfera grozy pojawiała się głównie poprzez ciemną kolorystykę, a także wykorzystanie motywów mitologicznych i demonicznych. Ostatecznie jury dość szybko wyłoniło zwycięzców, choć możliwości nagrodzenia było mniej, niż by sobie życzyli. W zbiorze znalazło się sześć najlepszych prac spośród czterdziestu pięciu zgłoszeń.
Ilość prac plastycznych w stosunku do zeszłych lat była duża:
– Twórcy postawili na indywidualne podejście do techniki – mogliśmy zobaczyć zarówno kolaże, jak i gwasze czy pastele. Niektórzy posiłkowali się również grafiką komputerową czy komiksowością. Część prac była oryginalnie bardzo duża, nie mieszcząc się w kadrze aparatu, więc przysyłano je dodatkowo w postaci filmu lub kilku zdjęć. – czytamy na stronie Stowarzyszenia Chowaniec.
LAUREACI KONKURSU PLASTYCZNEGO
1 MIEJSCE: PAULINA LUŹNA „ODRA CIENI”

2 MIEJSCE: DOMINIK WILCZEK „MROCZNE GŁĘBINY SZCZECINA PRZY BLASKU SZCZECINA”

3 MIEJSCE: POLA OTOKA „NAWIEDZONA FABRYKA”

Zbiór prac do pobrania TUTAJ.
Konkursy były częścią projektu „VII Szczecińskie Spotkanie z Dreszczykiem”, który został zrealizowany w ramach Programu Społecznik. Program ten został zainicjowany przez Marszałka Województwa Zachodniopomorskiego i został przygotowywany we współpracy z „Pomorze Zachodnie”, „Pomorze Zachodnie News”, „Koszalińską Agencją Rozwoju Regionalnego S.A.”.
Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl













