Toi Toi i inne nietypowe przeszkody na szczecińskich jezdniach

Kanapa, telewizor, donica z kwiatami, koc i ubrania, kosz na śmieci, a nawet muszla klozetowa – to tylko niektóre z przedmiotów usuniętych w tym roku przez odpowiednie służby ze szczecińskich jezdni.

Średnio siedem razy dziennie miejskie służby wyjeżdżają do zdarzeń szczególnych, czyli usuwania różnych przeszkód zagrażających uczestnikom ruchu drogowego w Szczecinie. Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie przeznacza na ten cel ponad 500 tysięcy złotych rocznie. Część z tych zdarzeń to kwestie losowe związane z potrąceniem zwierząt (do końca listopada uprzątnięto 321 martwych kotów, 74 sarny i 83 dziki oraz wiele innych gatunków zwierząt). Sporo z nich jest jednak wynikiem bezmyślności i niewłaściwie pojętej fantazji ludzi. Służby są bowiem wzywane do usunięcia z jezdni takich rzeczy, jak beczki, płyty nagrobne, ławki, a nawet Toi Toi!

ZDiTM apeluje do kierowców, pieszych i rowerzystów o telefon do Dyspozytora Centrali Ruchu lub Straży Miejskiej, w razie zauważenia nietypowej przeszkody na drodze.

Firma, która usuwa skutki zdarzeń szczególnych, dysponuje specjalistycznym sprzętem, m.in. podnośnikiem koszowym, piaskarką, zamiatarką, polewaczką czy piłą łańcuchową. Od zgłoszenia Dyspozytora Centrali Ruchu wykonawca ma 30 minut na reakcję, a likwidacja następuje w możliwie najkrótszym czasie. Wykonawca zobowiązany jest do usuwania zanieczyszczeń i przeszkód powstałych w wyniki wypadku, kolizji, uciążliwej aury (silne wiatry, wyładowania atmosferyczne) czy aktów wandalizmu stwarzających zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego.

W 2018 roku umowę dotyczącą likwidacji zdarzeń szczególnych na terenie Szczecina realizuje spółka Remondis Szczecin. Trwa przetarg na wyłonienie wykonawcy tego zadania na rok 2019. Oferty można składać do 20 grudnia br.

Autor: KR szczecin@infoludek.pl