Lotnisko w Goleniowie do zamknięcia? Oburzony marszałek chce rozmawiać z premierem

Urząd Marszałkowski Województwa Zachodniopomorskiego wysłał dziś do mediów komunikat, z którego wynika, że funkcjonowanie Portu Lotniczego Szczecin-Goleniów jest zagrożone bez inwestycji i podniesienia wkładu zakładowego. Przeszkodą w realizacji tych celów jest Przedsiębiorstwo Państwowe „Porty Lotnicze” Sp. z o.o., które ignoruje wezwania samorządowców do zaangażowania się we wsparcie. Zdaniem marszałka Olgierda Geblewicza to celowe działania mające na celu osłabienie regionu, który nie cieszy się sympatią obecnego rządu. 

W piśmie przesłanym dziś do mediów czytamy, że Szczecin, Goleniów i Województwo Zachodniopomorskie od lat dofinansowują lotnisko, a jedynym podmiotem, który nie chce się zaangażować finansowo jest spółka państwowa „Porty Lotnicze”. Wśród planowanych inwestycji są m.in. rozbudowa istniejącego terminala do obsługi pasażerów oraz wymiana systemu świetlnych pomocy nawigacyjnych. Ich wartość jest szacowana na 86 mln zł.

PPL nie chce poważnie rozmawiać o wspólnym podjęciu inwestycji, co w mojej opinii wpisuje się w akcję kompletnej marginalizacji lotniska Szczecin–Goleniów, jak i całego regionu. Z jednej strony podniesienie na Okęciu stawki dla Ryanaira wykluczyło go z użytkowania tego lotniska. Jednocześnie LOT obcina połączenia poranne i wieczorne do Warszawy. W zestawieniu z faktem, że na linii kolejowej do Poznania trwa remont, Szczecin jest niemal całkowicie odcięty komunikacyjnie od stolicy kraju – mówi marszałek województwa Olgierd Geblewicz.  – W moim odczuciu to nie wygląda na przypadek, lecz na świadome decyzje wobec regionu, który nie jest hołubiony przez rząd PiS.

W komunikacie Urząd Marszałkowski przypomina, że Województwo Zachodniopomorskie od 2013 roku dokonuje wpłat w ramach podwyższenia kapitału zakładowego (do 2020 roku łączna kwota wsparcia wyniesie 33,4 mln zł), a swoje udziały podwyższyło również miasto Szczecin (do 2018 roku łączna kwota wynosi 18 mln zł). Urząd poinformował też, że do władz spółki „Porty Lotnicze” zostały wysłane trzy pisma (31 sierpnia 2018 r., 11 marca 2019 r. i 24 kwietnia 2019 r.), ale na żadne nie było odpowiedzi.

– To oburzające, że jesteśmy ignorowani przez polski rząd, szczególnie w kontekście ostatnich decyzji o rozbiórce dopiero co wybudowanego terminala w Radomiu i rzekomego rozpoczęcia nowej inwestycji za ponad 400 milionów zł – dodaje Geblewicz.

W najbliższą niedzielę do Szczecina ma przyjechać premier Mateusz Morawiecki. Marszałek województwa wysłał dziś do niego pismo z prośbą o spotkanie dotyczące komunikacyjnego wykluczenia naszego regionu. Jeśli nie uda się osiągnąć porozumienia w tej sprawie, to Olgierd Geblewicz zapowiada zainicjowanie akcji społecznych.

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl