Praca sezonowa 2024. Handlując kukurydzą zarobisz więcej niż w gastronomii i hotelarstwie

Ofert pracy sezonowej nad polskim morzem nie brakuje. Największe zapotrzebowanie zgłaszają branże handlowa i usługowa, w tym sprzedawcy pamiątek, małe lokale usługowe oraz dyskonty, które w sezonie wakacyjnym przeżywają oblężenie. Mimo to, wynagrodzenia w gastronomii i hotelarstwie pozostały na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznych, a czasem nawet niższym.

Zmiany w rekrutacji: mniejsze zapotrzebowanie w hotelarstwie, duże w dyskontach

Bezrobocie w województwie zachodniopomorskim w pierwszej połowie 2024 roku wyniosło nieco ponad 6%. W sezonie wakacyjnym, dzięki licznym ofertom pracy sezonowej, stopa bezrobocia zwykle jeszcze spada. Ofert pracy nie brakuje, zwłaszcza w gastronomii, hotelarstwie, handlu drobnym, sieciach handlowych oraz usługach sezonowych nad morzem. Wiele z tych ofert obejmuje zakwaterowanie, a dyskonty często oferują również transport do miejsca pracy.

Anna Sudolska, ekspertka rynku pracy, zauważa, że w tym roku sektor HoReCa oferuje mniej miejsc pracy niż wcześniej. Hotelarze, bazując na doświadczeniach z poprzednich lat, coraz częściej zatrudniają cudzoziemców, zwłaszcza z Indii i Bangladeszu, z mniejszym udziałem pracowników z Ukrainy. Poszukiwani są nadal kucharze, pomoc kuchenna, kelnerki i pracownicy małej gastronomii. Rekrutacja trwa od kwietnia i często kończy się dopiero pod koniec sezonu, a pracodawcy wykazują elastyczność, oferując zatrudnienie na pełny etat lub weekendowo.

Najwyższe stawki dla szefów kuchni i… handlu obnośnego

W tym roku zarobki w wielu sektorach sezonowych są niższe niż w ubiegłym roku. W 2023 roku osoby sprzątające hotele mogły zarobić nawet 60-70 zł za godzinę, podczas gdy w tym roku najwyższe stawki te nie przekraczają 45 zł za godzinę. Wysokie zarobki nadal otrzymują doświadczeni kucharze i szefowie kuchni, którzy mogą zarobić nawet od 20 do 25 tysięcy złotych miesięcznie.

Ciekawostką są zarobki osób handlujących kukurydzą, lodami i watą cukrową, które mogą osiągnąć nawet 20 tysięcy złotych miesięcznie. Jest to jednak praca wymagająca, zwykle sześć dni w tygodniu, po 12 godzin dziennie, a zarobki są uzależnione od pogody – deszczowe dni ograniczają handel.

Sezon turystyczny nad polskim morzem trwa od czerwca do września, a liczba turystów i warunki pogodowe znacząco wpływają na intensywność ruchu w kurortach.

Artykuł zewnętrzny szczecin@infoludek.pl