Specjalista ds. zamówień publicznych w starostwie powiatowym analizuje dokumentację przetargową. Po raz trzeci w tym miesiącu dzwoni do kancelarii z pytaniem, na które mógłby odpowiedzieć samodzielnie, gdyby miał wykształcenie prawnicze. Każda taka konsultacja to strata czasu i budżetu. Po pięciu latach pracy sprawdza ofertę studiów niestacjonarnych i zaczyna porównywać uczelnie.
Prawo niezmiennie zajmuje miejsce w pierwszej piątce najpopularniejszych kierunków w Polsce. Podczas rekrutacji na rok akademicki 2025/2026 kandydaci złożyli 26 377 zgłoszeń (dane Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego). Maturzyści nie są jednak jedyną grupą chętną do zdobycia indeksu. Do sal wykładowych wracają osoby po trzydziestce – pracownicy administracji, HR, finansów czy przedsiębiorcy. Wiedza prawna jest im potrzebna w bieżącej pracy, a niekoniecznie do budowania kariery w todze.
Prawo w biznesie i administracji
Stereotypowo studia prawnicze postrzega się jako drogę wyłącznie do kancelarii, prokuratury lub sądu. W rzeczywistości absolwenci tego kierunku są niezbędni wszędzie tam, gdzie instytucje stykają się z regulacjami. Odpowiadają m.in. za:
- ochronę danych osobowych (RODO),
- zgodność regulacyjną (compliance),
- zamówienia publiczne,
- obsługę umów i dokumentacji administracyjnej.
Każda z tych dziedzin wymaga ciągłego monitorowania zmieniających się przepisów, co czyni wewnętrznych ekspertów kluczowym wsparciem dla zarządów i dyrektorów.
Nowe wyzwania regulacyjne i compliance
Znaczenie wiedzy prawnej rośnie z powodu złożonego otoczenia regulacyjnego. Firmy i instytucje muszą dostosowywać się do przepisów dotyczących ochrony danych, cyberbezpieczeństwa, ESG czy sztucznej inteligencji. Według badań międzynarodowych organizacji compliance koszty związane z zapewnieniem zgodności regulacyjnej rosną od lat szybciej niż budżety wielu działów operacyjnych. Zwiększa to zapotrzebowanie na specjalistów rozumiejących język prawa już na etapie operacyjnym.
Wykorzystanie dyplomu poza zawodami zaufania publicznego
W krajach rozwiniętych znacząca część absolwentów prawa nie trafia do zawodów adwokata czy radcy prawnego. Znajdują zatrudnienie w kluczowych sektorach:
- sektor finansowy i bankowość,
- administracja rządowa i samorządowa,
- działy HR i kadr,
- consulting oraz zarządzanie ryzykiem.
Wiedza prawna staje się kompetencją wspierającą podejmowanie decyzji biznesowych, a nie wyłącznie przygotowaniem do wykonywania klasycznego zawodu prawnika.
Kto decyduje się na powrót na uczelnię?
Wśród kandydatów po trzydziestce dominują trzy profile zawodowe:
- Pracownicy administracji publicznej – liczą na awans wymagający wyższych kompetencji prawnych.
- Specjaliści z sektora prywatnego – osoby, które na co dzień negocjują kontrakty i zarządzają ryzykiem regulacyjnym.
- Przedsiębiorcy – chcą samodzielnie weryfikować dokumenty, zanim trafią one do zewnętrznych kancelarii.
Dane Eurostatu pokazują, że udział osób dorosłych uczestniczących w edukacji i szkoleniach systematycznie rośnie w wielu krajach Unii Europejskiej. Są to często osoby posiadające już wykształcenie wyższe, które wracają do nauki, aby zdobyć kompetencje potrzebne na obecnym stanowisku lub przygotować się do zmiany ścieżki zawodowej. Według raportu Future of Jobs Report 2025 Światowego Forum Ekonomicznego, do 2030 roku zmieni się 39% kluczowych kompetencji na rynku pracy. Znajomość prawa zyskuje na znaczeniu w obliczu cyfryzacji procedur i skomplikowanych przepisów o ochronie danych. Zapotrzebowanie na ekspertów rozumiejących te procesy rośnie szybciej niż liczba dostępnych kadr.
Model nauki dostosowany do pracy etatowej
Prawo to jednolite studia magisterskie trwające pięć lat. Dla aktywnych zawodowo oznacza to konieczność połączenia nauki z pełnym etatem, dlatego kluczowa staje się organizacja zajęć. Nowoczesne uczelnie oferują:
- wykłady wieczorowe,
- zjazdy weekendowe,
- zaawansowane platformy e-learningowe do kontaktu z kadrą.
Przykładem jest WSB-NLU z Nowego Sącza, która prowadzi studia na kierunku prawo w modelu hybrydowym z wykorzystaniem systemu Cloud Academy. Studentom pracującym pozwala to utrzymać stały rytm obowiązków dzięki przejrzystemu kalendarzowi i łatwemu dostępowi do materiałów dydaktycznych bez konieczności rezygnacji z pracy.
Dyplom jako konkretne narzędzie zawodowe
Specjalista ds. zamówień publicznych po ukończeniu studiów zazwyczaj nie zmienia zawodu. Wraca do biura z nowymi umiejętnościami: szybciej analizuje umowy, sprawniej przygotowuje pisma procesowe i samodzielnie interpretuje nowelizacje ustaw. Wybór studiów prawniczych po trzydziestce to przemyślana inwestycja. Podejmują ją osoby, które dokładnie wiedzą, jakich narzędzi brakuje im w pracy, i są gotowe na kilkuletni wysiłek, by zyskać pełną samodzielność zawodową i wzmocnić swoją pozycję na rynku pracy.
Artykuł sponsorowany marketing@infoludek.pl














