Nauczyciele strajkują, a miasto prosi o wyrozumiałość

Zapowiadany od dłuższego czasu strajk w oświacie odbędzie się. Mimo tego, że poszczególne miasta nie są stroną sporu, to właśnie na nie spada cała odpowiedzialność za najmłodszych mieszkańców oraz ciężar przygotowań, które pozwolą na poradzenie sobie z tą sytuacją. Jak przygotował się do tego Szczecin?

Przedstawiciele związków zawodowych apelują o podniesienie pensji zasadniczej, a nauczyciele w ramach strajku nie stawią się do pracy. Jak wynika z informacji prasowej przesłanej do mediów przez Urząd Miasta Szczecin, w samym Szczecinie wolę przystąpienia do strajku wyrazili pracownicy 107 placówek oświatowych.

Dokładna skala zjawiska jest niezwykle trudna do oszacowania, jednak już teraz wiadomo, że dotknie ono zdecydowaną większość placówek oświatowych. Ogromnym problemem jest oszacowanie dokładnej liczby pracowników, którzy w tych dniach stawią się do pracy. Sytuacja jest na tyle dynamiczna, że z dnia na dzień może diametralnie się zmienić.

Jak Szczecin poradzi sobie ze strajkiem?

W ramach działań związanych z przygotowaniem do strajków został powołany m.in. zespół monitorujący bieżącą sytuację w oświacie. W ramach jego działań, w minioną środę odbyło się spotkanie prezydenta Krzysztofa Soski ze wszystkimi dyrektorami szczecińskich placówek oświatowych. Spotkanie miało na celu wsparcie dyrektorów, rozstrzygnięcie ich wątpliwości, a także poinformowanie o ich prawach i obowiązkach, w związku ze zbliżającymi się wydarzeniami.

Egzaminy pod znakiem zapytania

W ramach przygotowań miasto zwróciło się również z pytaniami  do Centralnej Komisji Egzaminacyjnej, Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej i Zachodniopomorskiego Kuratorium Oświaty. Głównym tematem rozmowy była kwestia postępowania organu prowadzącego oraz dyrektorów poszczególnych placówek w sytuacji strajku oraz kwestia umożliwienia uczniom przystąpienia do egzaminów w sytuacji braku możliwości zapewnienia pełnych składów komisji egzaminacyjnych. Niestety, odpowiedzi, które miasto otrzymało nie są zadowalające. Są one bardzo zdawkowe, nie licząc wskazania odpowiedzialności dyrektora placówki w sytuacji, gdy nie przeprowadzi egzaminów.

Co z dziećmi?

Jednocześnie, Wydział Oświaty szczecińskiego magistratu zwrócił się również do Związku  Nauczycielstwa Polskiego, jako organizatora strajku, o wskazanie praw i obowiązków nauczycieli strajkujących oraz stworzenie procedur postępowania w trakcie zapowiadanego strajku.

Niewątpliwie jednym z najważniejszych wyzwań, z którym prawdopodobnie przyjdzie się  zmierzyć już od najbliższego poniedziałku, będzie zapewnienie odpowiedniej opieki najmłodszym mieszkańcom Szczecina. Niestety z uwagi na skalę zapowiadanych strajków w wielu placówkach oświatowych może być to w znacznym stopniu utrudnione.

Pomimo działań związanych z zapewnieniem opieki dla jak największej liczby młodych mieszkańców Szczecina nie we wszystkich placówkach będą mogły odbywać się zajęcia edukacyjne zgodnie z przyjętym planem. W tego typu sytuacjach prowadzone będą tak zwane zajęcia opiekuńcze. Pomimo podjętych przez miasto starań, dyrektorzy szczecińskich placówek oświatowych mogą nie być w stanie objąć opieką wszystkich swoich podopiecznych.

Miasto, więc apeluje do rodziców, by w miarę możliwości samodzielnie zapewnili opiekę swoim pociechom, zaś z drugiej zwracają się z prośbą do pracodawców, by byli wyrozumiali w stosunku do swoich pracowników, którzy przez aktualną sytuację w oświacie zostali postawieni w kłopotliwym położeniu.

Urząd Miasta zapewnia, że ich głównym celem jest taka organizacja pracy szczecińskich placówek oświatowych, by z jednej strony objąć opieką najmłodszych tam, gdzie będzie to konieczne, a z drugiej strony zapewnić skuteczność przeprowadzenia egzaminów gimnazjalnych oraz egzaminów ósmoklasisty.

Lista placówek których pracownicy wyrazili gotowość przystąpienia do akcji strajkowej znajduje się TUTAJ.

Autor: Infoludek.pl szczecin@infoludek.pl