Niemcy: lockdown dla niezaszczepionych, a co z pracownikami transgranicznymi?

Ogólnokrajowy lockdown dla osób niezaszczepionych i powszechny obowiązek szczepień po konsultacjach z parlamentem – Niemcy są pierwszym krajem w Europie, który decyduje się na tak radykalne działanie w kwestii czwartej fali koronawirusa. Dla Polski takie działanie również oznacza pewne zmiany, szczególnie w kontekście pracowników transgranicznych. – Staną oni przed dylematem: szczepić się czy pracować?

Na szczęście wiele osób mieszkających w Polsce, a pracujących zagranicą jest już zaszczepiona, teraz ten proces się po prostu dopełni – mówi Jarosław Tarczyński, Wiceprezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Niemcy reagują na to, co się dzieje w ich kraju w sposób bardzo konkretny. Służba zdrowia testuje swoją wytrzymałość, gospodarka znajduje się w najgorszej sytuacji od lat. Nie ma więc wyjścia: albo radykalne działanie, albo stagnacja – dodaje Prezes Izby Hanna Mojsiuk.

Północna Izba Gospodarcza przypomina, że jest orędownikiem promocji szczepień w Polsce.

Niemcy wprowadzają powszechny obowiązek szczepień, a u nas nie można przegłosować ustawy, która pozwoli pracodawcom na weryfikację pracowników. Dzielą nas w świadomości społecznej w tym zakresie dosłownie lata świetlne – dodaje Hanna Mojsiuk.

Hanna Mojsiuk: „Ostre działanie to ratowanie gospodarki w perspektywie roku 2022”

Decyzja Rządu Niemiec jest swojego rodzaju awangardą na skalę europejską. Póki co bowiem żaden kraj nie zdecydował się na wprowadzenie powszechnego obowiązku szczepień. Ten tydzień przynosi jednak wiele zmian w obostrzeniach i restrykcjach. Wynika to z rozprzestrzenienia się wariantu omikron oraz faktu, że czwarta fala statystykami zaczyna doganiać falę trzecią.

Niemcy wiedzą, że nie mają czasu na wielotygodniowe dywagacje: co zrobić? Jak działać? Oni mają konkretny plan, są karnym i bardzo świadomym społeczeństwem i nie spodziewam się, by obowiązek szczepień czy lockdown dla niezaszczepionych był tam przyjęty jako skandal czy zamach na wolności obywatelskie. Faktem jest, że niemiecka gospodarka przeżywa największą recesję od lat. Wszystkie sektory oparte mocno na branży automotive mocno cierpią. Można więc stwierdzić, że tutaj ostre działanie jest ucieczką do przodu i ratowaniem gospodarki w perspektywie roku 2022 – mówi Hanna Mojsiuk, Prezes Północnej Izby Gospodarczej w Szczecinie.

Czy Polska powinna iść śladem Niemiec? Nie mam wątpliwości, że jeżeli Rząd w Polsce planuje jakiekolwiek nowe obostrzenia to powinny dotyczyć one tylko osób niezaszczepionych. Może to jest właśnie metoda na przekonanie społeczeństwa do słuchania się autorytetów. Z ciekawością przyglądam się decyzji Niemiec – mówi Hanna Mojsiuk.

„Urzędnicy niemieccy będą na pewno w tym przypadku bardzo skrupulatni i przedsiębiorcy będą musieli spodziewać się kontroli w miejscach pracy”

Wiceprezes Północnej Izby Gospodarczej Jarosław Tarczyński nie ma wątpliwości, że nowe przepisy w Niemczech wywołają zmiany także w Polsce.

Pracownicy transgraniczni będą musieli być zaszczepieni. Większość już jest, ale zdarzały się przypadki, gdzie pracownicy szczepień unikali i np. poddawali się regularnym testom. Urzędnicy niemieccy będą na pewno w tym przypadku bardzo skrupulatni i przedsiębiorcy będą musieli spodziewać się kontroli w miejscach pracy – mówi Jarosław Tarczyński.To nie będzie wyłom i pionierskie zachowanie. Niemcy są z natury krajem bardzo pragmatycznym w działaniu dotyczącym koronawirusa. Myślę, że Niemcy znajdą naśladowców i w kolejnych tygodniach dowiemy się o obowiązku szczepień w kolejnych krajach. Mam nadzieję, że taka decyzja u naszych sąsiadów zmusi nas do pewnych przemyśleń, chociaż w kwestiach np. okazywania paszportu covidowego w miejscach publicznych – dodaje wiceprezes Jarosław Tarczyński.

Polacy porzucą pracę w Niemczech przez obowiązek szczepień? „To byłaby brawura”

Czy rynek pracy może pozwolić sobie na tak radykalne działania jak w Niemczech? Eksperci przyznają, że jest to działanie, któremu warto się przyglądać, ale nie należy porównywać rynku pracy w Polsce i w Niemczech.

Nie spodziewam się, by Niemcy masowo rzucali wypowiedzeniami z powodu obowiązku szczepień i możliwości wykonywania pracy w konkretnych miejscach tylko dla zaszczepionych. Przykładowo w Polsce nadal zdarzają się przypadki osób pracujących w służbie zdrowia, placówkach oświatowych czy urzędach, które nadal nie są zaszczepione i nikt nie robi im z tego tytułu problemów. Myślę, że w Polsce obowiązek szczepienia w miejscu pracy spotkałby się z buntem, a nawet konsekwencjami dla pracodawcy w postaci skarg czy pozwów – mówi Dorota Siedziniewska – Brzeźniak, ekspert rynku pracy Idea HR Group.

Jeżeli pracownicy transgraniczni zdecydują się na powrót do pracy w Polsce to jestem przekonana, że rynek przyjmie ich z otwartymi ramionami. Rzucanie pracy z powodu szczepień uważam jednak za działanie dość brawurowe – dodaje.

Autor: infoludek.pl szczecin@infoludek.pl