Cmentarz Centralny w Szczecinie

13:04

Święto Zmarłych to okazja do refleksji, wyciszenia i modlitwy. Idealne do tego miejsce: Cmentarz Centralny. Co sprawia, że jest taki niezwykły?

Największy w Polsce, trzeci co do wielkości w Europie i jeden z największych na świecie. Cmentarz Centralny dla jednych jest miejscem, w którym spoczywają ci, których już z nami nie ma, dla drugich jest najpiękniejszym szczecińskim ogrodem. Bez wątpienia jest też dziełem sztuki.

Historia Cmentarza Centralnego sięga 1899 r. Jego pierwszym projektantem był Wilhelm Meyer – Schwartau. Na przełomie XIX i XX wieku pełnił on w Szczecinie rolę architekta miasta. To on był autorem projektów Wałów Chrobrego, gmachu Magistratu (dzisiejszy Pomorski Uniwersytet Medyczny) i I Liceum Ogólnokształcącego. W celu wybudowania cmentarza miasto zakupiło teren pomiędzy dzisiejszymi ulicami Ku Słońcu i Mieszka I. Oficjalne otwarcie cmentarza miało miejsce 6 grudnia 1901 r. Nazwa Cmentarza Centralnego utrwaliła się dopiero w 1945 r. Wtedy również przeprowadzono generalny remont uszkodzonych w czasie wojny elementów parku. Niestety, część nagrobnych dzieł zachodnich artystów została doszczętnie zniszczona podczas II Wojny Światowej, a znaną rzeźbę „Matka Ziemia” Ernsta Barlacha przekazano do muzeum w Guestrow.

Dziś szczecińska nekropolia zajmuje powierzchnie blisko 170 ha i spoczywa na nim ponad 300 tys. zmarłych. Na przestrzeni lat zarządcy cmentarza dbali o to, by nie było to miejsce stłoczonych pomników i grobowców. Cmentarz Centralny, wzorowany na tych najbardziej znanych (Ohlsdorfer Friedhof w Hamburgu i Wiener Zentral- Friedhof w Wiedniu), pełen jest artyzmu, a nie masowej tandety. Projektanci dbali zarówno o kwestię rozmieszczenia nagrobków i architektury, jak i o walory krajobrazowe. Nie zdążyli oni jednak zobaczyć swojego dzieła w pełnej krasie – sadzone przez nich drzewa i krzewy dopiero po upływie wieku osiągnęły niebotyczne rozmiary i sprawiły, że miejsce to przypomina rozległy i tajemniczy las. Teren cmentarza okraszony jest unikalnymi zbiornikami wodnymi, które rozciągają się wokół alei i zagajników. W końcu nad jego projektem pracowali mistrzowie sztuki ogrodniczej, którzy dbali o każdy szczegół. Rozważali dobór odmian sadzonych roślin, zwracając uwagę nawet na kolor liści i kwiatów. Dziś na cmentarzu rośnie ok. 415 gatunków drzew i krzewów.

Na cmentarzu wytyczone są również trasy dla zwiedzających. Jedna z nich to szlak historyczny, prowadzący wzdłuż zabytkowych obiektów, obejmuje m. in.: pomnik poległych w czasie I Wojny Światowej żołnierzy Pułku Piechoty, nagrobek Stanisławy Engelówny, lapidarium, nagrobek Stanisława Hakena, kwaterę zasłużonych, pomnik „Tym, którzy nie powrócili z morza”, pomnik Sybiraków i kwaterę kombatantów. Przejście trasy zajmuje ok. 1,5 godziny. Cmentarz Centralny to również środowisko życia wielu zwierząt, np. wiewiórek, jeżów, borsuków, zająców i bażantów.

Dzięki zabytkom architektonicznym, bogatej faunie i florze cmentarz jest chlubą miasta i jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc. Niewątpliwie to godne miejsce spoczynku dla zmarłych i odpowiednie do chwili refleksji i zadumy dla mieszkańców Szczecina.

Największy w Polsce, trzeci co do wielkości w Europie i jeden z największych na świecie. Cmentarz Centralny dla jednych jest miejscem, w którym spoczywają ci, których już z nami nie ma, dla drugich jest najpiękniejszym szczecińskim ogrodem. Bez wątpienia jest też dziełem sztuki.

Historia Cmentarza Centralnego sięga 1899 r. Jego pierwszym projektantem był Wilhelm Meyer – Schwartau. Na przełomie XIX i XX wieku pełnił on w Szczecinie rolę architekta miasta. To on był autorem projektów Wałów Chrobrego, gmachu Magistratu (dzisiejszy Pomorski Uniwersytet Medyczny) i I Liceum Ogólnokształcącego. W celu wybudowania cmentarza miasto zakupiło teren pomiędzy dzisiejszymi ulicami Ku Słońcu i Mieszka I. Oficjalne otwarcie cmentarza miało miejsce 6 grudnia 1901 r. Nazwa Cmentarza Centralnego utrwaliła się dopiero w 1945 r. Wtedy również przeprowadzono generalny remont uszkodzonych w czasie wojny elementów parku. Niestety, część nagrobnych dzieł zachodnich artystów została doszczętnie zniszczona podczas II Wojny Światowej, a znaną rzeźbę „Matka Ziemia” Ernsta Barlacha przekazano do muzeum w Guestrow.

Dziś szczecińska nekropolia zajmuje powierzchnie blisko 170 ha i spoczywa na nim ponad 300 tys. zmarłych. Na przestrzeni lat zarządcy cmentarza dbali o to, by nie było to miejsce stłoczonych pomników i grobowców. Cmentarz Centralny, wzorowany na tych najbardziej znanych (Ohlsdorfer Friedhof w Hamburgu i Wiener Zentral- Friedhof w Wiedniu), pełen jest artyzmu, a nie masowej tandety. Projektanci dbali zarówno o kwestię rozmieszczenia nagrobków i architektury, jak i o walory krajobrazowe. Nie zdążyli oni jednak zobaczyć swojego dzieła w pełnej krasie – sadzone przez nich drzewa i krzewy dopiero po upływie wieku osiągnęły niebotyczne rozmiary i sprawiły, że miejsce to przypomina rozległy i tajemniczy las. Teren cmentarza okraszony jest unikalnymi zbiornikami wodnymi, które rozciągają się wokół alei i zagajników. W końcu nad jego projektem pracowali mistrzowie sztuki ogrodniczej, którzy dbali o każdy szczegół. Rozważali dobór odmian sadzonych roślin, zwracając uwagę nawet na kolor liści i kwiatów. Dziś na cmentarzu rośnie ok. 415 gatunków drzew i krzewów.

Na cmentarzu wytyczone są również trasy dla zwiedzających. Jedna z nich to szlak historyczny, prowadzący wzdłuż zabytkowych obiektów, obejmuje m. in.: pomnik poległych w czasie I Wojny Światowej żołnierzy Pułku Piechoty, nagrobek Stanisławy Engelówny, lapidarium, nagrobek Stanisława Hakena, kwaterę zasłużonych, pomnik „Tym, którzy nie powrócili z morza”, pomnik Sybiraków i kwaterę kombatantów. Przejście trasy zajmuje ok. 1,5 godziny. Cmentarz Centralny to również środowisko życia wielu zwierząt, np. wiewiórek, jeżów, borsuków, zająców i bażantów.

Dzięki zabytkom architektonicznym, bogatej faunie i florze cmentarz jest chlubą miasta i jednym z najczęściej odwiedzanych przez turystów miejsc. Niewątpliwie to godne miejsce spoczynku dla zmarłych i odpowiednie do chwili refleksji i zadumy dla mieszkańców Szczecina.