W Stargardzie stanie rzeźba kolejarza

Na Rynku Staromiejskim w Stargardzie stanie rzeźba kolejarza autorstwa Grzegorza Łagowskiego, twórcy m.in. wrocławskich krasnali. Rzeźba będzie z brązu, a obok niej pojawi się ławeczka z kamienia. Całość ma być gotowa do odsłonięcia 12 maja – w Dniu Pionierów Stargardu.

W konkursie ofert przeprowadzonym przez miasto to właśnie jego Pracownia Rzeźbiarska została wybrana do realizacji tego dzieła.

Podczas jednej z ostatnich sesji rady miejskiej – z udziałem p.o. prezydenta Pawła Bakuna – radni poświęcili wiele uwagi sprawie rzeźbionego kolejarza, przy okazji zmiany budżetu miasta na ten rok, uwzględniając przy tym środki na rzeźbę.

Stargard był miastem kolejarzy, oni byli wśród pionierów

Radny Wojciech Seredyński (Nasz Stargard) mówił: – Mam wątpliwości co do tego, że trzeba na nią wydać 130 tys. zł w sytuacji wielu potrzeb mieszkańców. Czy to takie pilne… Ale nie jestem jej przeciwny.

Osobiście powiem, że w sprawie tego projektu zachowałem duży obiektywizm, aby państwo wypowiedzieli się. Uważam jednak, że budowanie lokalnej tożsamości wymaga takich inicjatyw – stwierdził Paweł Bakun.

Stargard był miastem kolejarzy, oni byli wśród pionierów. Ja już czyszczę swój stary kolejarski mundur – mówił radny Czesław Kwiatkowski (Stargard XXI i PO).

Radni pytali, czy mogą zobaczyć projekt rzeźby i gdzie ona stanie.

Elżbieta Dybowski prosiła, aby ławeczka z kolejarzem była podgrzewana, przynajmniej zimą. A Edyta Domińczak – aby wziąć pod uwagę, że będzie wciąż zanieczyszczana przez gołębie.

Takie elementy budują lokalną tożsamość

Zastępca prezydenta Rafał Zając stwierdził: – Ta prosta realizacja kolejarska wpisuje się w to, co wcześniej było uzgodnione. Takie elementy budują lokalną tożsamość, a zarazem są turystycznymi atrakcjami.

Jest to też forma uczczenia pamięci zmarłego prezydenta Sławomira Pajora, któremu marzyła się rzeźba kolejarza – pioniera w Stargardzie.

Rafał Zając przypomniał, że miejsce na rzeźbę plenerową zostało wyznaczone wiele lat temu na płycie Rynku Staromiejskiego, gdzie jest wyraźnie odcinający się od reszty prostokąt w sąsiedztwie Urzędu Gminy Stargard. Co do podgrzewania ławeczki wyjaśnił, że mogłoby to być trudne technicznie w realizacji, ale nie wykluczył użycia odpowiednich materiałów, np. drewna, do jej wykonania. W kwestii „higieny” ławki zapowiedział, że – po prostu – trzeba ją będzie często myć.

Po przerwie w obradach radnym pokazany został na monitorach gliniany model rzeźby kolejarza, trzymającego lampę karbidową i zegarek.

Mają być wąsy czy nie? I jakie?

Krzysztof Dybowski powiedział: – Przepraszam, ale ten wąs jest trochę taki stalinowski.

Na to wiceprezydent Ewa Sowa: – To pierwsza, robocza propozycja złożona w ofercie.

Ale temat wąsów był kontynuowany. Pojawiła się różnica zdań.

Takich wąsów kolejarze nie nosili, miałem kilku w rodzinie – mówił Marcin Przepióra (LPS).

Prawdziwy mężczyzna ma wąsy, jestem za – stwierdził Sławomir Wilk (PiS)

Rafał Zając podsumował: – Wyłanianie pracowni trwało długo. Jest wybrana, ma doświadczenie.

Od siebie [redakcji Stargardzka.pl] dodajmy: I zaufajmy jej. Krasnale wrocławskie dobrze świadczą o umiejętnościach autora, skoro stały się jedną z atrakcji tego miasta. Jedno jest pewne: im mniej ingerencji w dzieło twórcy, tym efekt lepszy.

Bożena Kuszela

Więcej informacji ze Stargardu na stronie portalu:

stargardzka.pl