Dzień, który zmienił wszystko – pomóż Wiktorowi

Być mistrzem… O tym marzy wiele osób! Osiągnąć coś, co wydaje nam się niemożliwe, usłyszeć doping tłumu, zawiesić na szyi złoty medal, przekroczyć granice. Granice swojego ciała, granice, które początkowo wydają się tak dalekie do osiągnięcia. To wszystko osiągnął Wiktor.

Od początku nic nie było dla niego łatwe. Od urodzenia zmaga się z chorobą genetyczną – Mukopolisacharydoza Typ IV A. Choroba ta powoduje zwyrodnienie układu kostnego, a co za tym idzie, utrudnione poruszanie się.

Pogodzenie się z chorobą nie było proste, nie przyszło to od razu, jednak w końcu to nastąpiło, a nieocenioną pomocą okazał się sport.

Od przyjemności do mistrzostwa

Wiktor pływał od podstawówki, to w wodzie czuł się jak ryba. To w basenie znikały wszelkie bariery i zostawał tylko on i jego siła. Mógł płynąć i niczym się nie martwić, czuć wolność, niezależność. Pływanie dało mu wiele, a on nie wahał się z tego korzystać. Chwytał szansę i wyciągał z niej ile się da. Walcząc, trenując, zdobywał kolejne medale, wielokrotnie zdobywając Mistrzostwo Polski.

Szedł przez życie pogodzony z chorobą, żyjąc tak, żeby jak najmniej tracić. Chodził do szkoły, trenował, spotykał się z przyjaciółmi, jeździł na obozy pod namiot czy w góry. Żył i czerpał z życia wszystko co najlepsze.

Jeden dzień, który zmienia tak wiele

Czasami zastanawiamy się nad limitem nieszczęść, które mogą spotkać jedną osobę. Ile jeden człowiek może doświadczyć w życiu bólu? Dlaczego człowiek, który walczy, pokonuje trudności, nagle musi zaczynać walkę od nowa? Nikt z nas nie zna odpowiedzi na to pytanie, ani my, ani Wiktor, ani jego rodzina. Wiemy tylko, że w 2005 roku los postanowił postawić przed Wiktorem kolejne przeszkody…

Wypadek, który zmienia wszystko

Październik 2005, dzień taki jak inny. Nikt nie spodziewa się, że może zdarzyć się coś złego. Każdy z nas budzi się, szykuje do pracy, później je obiad, idzie do sklepu czy na spacer. Dla nas dzień jak każdy inny, jednak dla Wiktora był to dzień, który zmienił wszystko. Dzień, który zabrał mu to, co osiągał z takim trudem. Wypadek, który sprawił, że Wiktor stracił i tak już ograniczoną sprawność. Wszystko przestało być ważne, teraz liczyło się to czy przeżyje.

Walka – ma się to we krwi!

Wiktor doskonale wie co to walka, w końcu walczył już od małego. Wypadek, chociaż bardzo poważny, nie złamał jego wewnętrznej siły. Przeżył go, ale stracił wiele. Paraliż czterokończynowy, rurka tracheotomijna, respirator, który pozwala mu oddychać. To wszystko nie sprawiło, że się poddał. Wiktor walczył i walczy każdego dnia. Rehabilitacje, ćwiczenia, mozolna praca, chociaż to wszystko jest trudne i męczące to Wiktor traktuje to jako kolejne zadanie, które trzeba wykonać, kolejną drogę, której przejście sprawi, że  będzie mógł wykonać pewne czynności. Już teraz dzięki swojej ciężkiej pracy jest w stanie na chwilę samodzielnie usiąść, odłączyć się od respiratora czy podrapać się po nosie. Jego ciężka praca i pomoc innych może przynieść kolejne efekty, może pozwolić mu usiąść na wózek, a później? Później wyznaczy sobie kolejny cel, a my siedząc na widowni, będziemy głośno go dopingować i patrzeć jak zdobywa kolejne mistrzostwo… Tym razem będzie to mistrzostwo w dążeniu do celu, mistrzostwo w pokonywaniu przeszkód.

Wiktorowi w codziennych czynnościach pomaga mama, która jest na emeryturze. Tata, który pracuje zawodowo, pomaga w wolnym czasie. Pomoc rodziców i dobrych ludzi pomaga mu dążyć do celu. Tylko tak może walczyć o samodzielność, którą wierzy, że osiągnie.

Poczujmy się jak na zawodach, usiądźmy na widowni i głośno dopingujmy Wiktora. Niech wie, że jego walka ma sens, niech czuje, że inni mu w tym pomagają.

Przekaż 1% podatku:

W formularzu PIT wpisz numer: KRS 0000037904
W rubryce „Informacje uzupełniające – cel szczegółowy 1%” podaj:  9854 Biel Wiktor

Fundacja do której należy Wiktor, udostępniła program do rozliczenia podatku w którym jednocześnie możesz przekazać swój 1% Wiktorowi:

Bezpłatny program do rozliczenia podatku

Wiktorowi możesz również pomóc przekazując dobrowolne wpłaty

Wpłaty prosimy kierować na konto:
Fundacja Dzieciom „Zdążyć z Pomocą”

Alior Bank S.A.
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615

Tytułem:
9854 Biel Wiktor darowizna na pomoc i ochronę zdrowia

http://dzieciom.pl/podopieczni/9854

K.Ch.